Świat Podróży Kolejowych

Obserwuj nas


Mapa odwiedzin


Statystyki od 25.04.2017 r.

Free counters!
Strona zakończyła działalność. Informacje w artykułach mogą być nieaktualne.

NOWY SAD




Nowy Sad to drugie pod względem wielkości i liczby mieszkańców miasto Serbii, przez niektórych uważane za najładniejsze miasto kraju. Rzeczywiście, ma sporo do zaoferowania turystom, szczególnie tym, którzy nie lubią wielkich metropolii.

Dworzec kolejowy w Nowym Sadzie to bardzo duży, ponury budynek, w którym oprócz kas biletowych czynny jest kantor, kiosk, przechowalnię bagażu i toalety tureckie. Przed dworcem znajduje się pętla autobusów komunikacji miejskiej, a od wczesnych godzin porannych gromadzą się grupki znajomych rozmawiających na najróżniejsze tematy - obrazek typowy dla Bałkanów. Obok dworca kolejowego zlokalizowany jest dworzec autobusowy.

Z dworca kolejowego do zabytkowej części miasta idzie się około piętnastu minut, jeżeli wybierzemy spacer główną ulicą Nowego Sadu - Aleją Wyzwolenia. Jeżeli zechcemy pobłądzić po osiedlach, do centrum dojdziemy w mniej niż 10 minut, a przy okazji zobaczymy coś więcej niż tylko główne ulice. Plany miasta są czytelne i trudno się zgubić korzystając z nich.

Najbardziej znany zabytek Nowego Sadu to twierdza Petrovaradin na prawym brzegu Dunaju. Obecnie w twierdzy mieści się muzeum miasta, kilka klubów oraz pracownie artystyczne. Na terenie twierdzy odbywają się popularne imprezy, na przykład festiwal muzyczny "Exit". Petrovaradin znajduje się dosyć daleko od dworca kolejowego. Ze względu na brak czasu nie dane mi było zwiedzić tej twierdzy.

Centrum Nowego Sadu jest bardzo ładne. W przewodnikach często możemy natknąć się na zdjęcia Starego Ratusza stojącego przy Placu Wolności (Trg Slobode). Sam Plac Wolności to ciekawe miejsce otoczone zabytkowymi kamienicami, aczkolwiek jeden z domów handlowych psuje całość.

Mnie się w Nowym Sadzie najbardziej podobał deptak - piękna uliczka pełna ludzi, kawiarenek i lokali gastronomicznych. Spacer po tym deptaku to prawdziwa przyjemność. W dodatku wszystko bardzo ładnie wychodzi na zdjęciach. W sezonie letnim ogródki piwne przy kawiarenkach pełne są młodych ludzi przesiadujących z przyjaciółmi do późnych godzin nocnych. Spacerując po deptaku mijamy kilka ciekawych zabytków, między innymi prawosławny Kościół Wielkiego Męczennika Jerzego.

Boczne uliczki są niestety zaniedbane, ale w ogólnej ocenie nie ma to większego znaczenia, bowiem Nowy Sad to sympatyczne miasto, które mogę polecić każdemu turyście. Muszę również powiedzieć, iż bardzo smakowało mi pieczywo kupione w jednej z piekarni na Alei Wyzwolenia niedaleko dworca.

Miłośników kolei z pewnością zainteresuje most drogowo-kolejowy w Nowym Sadzie (Most Boška Peroševića). Most ma tylko jeden pas, na którym jest jezdnia i tory kolejowe. Ruch odbywa się wahadłowo, przed mostem znajduje się budka dróżnicza, szlaban i światła. Kiedy zbliża się pociąg, zamykane są szlabany po obu stronach mostu, a z przejeżdżającego pociągu widać Dunaj, jezdnię i samochody czekające na swoją kolej. Jak dla mnie niesamowite przeżycie.

Most drogowo-kolejowy widziany z pociągu


Teatr Narodowy


Plac Wolności (Trg Slobode)


Ratusz


Deptak


Deptak


Kościół Wielkiego Męczennika Jerzego


Chodnik na jednej z głównych ulic