Świat Podróży Kolejowych

Obserwuj nas


Mapa odwiedzin


Statystyki od 25.04.2017 r.

Free counters!
Strona zakończyła działalność. Informacje w artykułach mogą być nieaktualne.

GYOR



Győr to szóste pod względem wielkości miasto Węgier położone niedaleko granicy węgiersko-słowackiej i węgiersko-austriackiej. W polskich przewodnikach pojawia się głównie ze względu na baseny termalne położone w okolicach. Jeżeli przeczytacie informacje o Győr w przewodnikach lub na podobnych stronach, zauważycie informacje o przepięknej starówce. Starówka rzeczywiście jest ładna, jednak nie określałbym jej mianem "przepiękna", jak to robią inni. Jest natomiast bardzo fotogeniczna - pięknie wychodzi na zdjęciach zrobionych rano przy słonecznej pogodzie, jeszcze przed nastaniem upału.

W Győr byłem w 2006 roku. Pierwsze wrażenie było bardzo negatywne. Bardzo brzydki dworzec kolejowy i równie brzydki dworzec autobusowy. Ciemno, brud, a dworcowa toaleta spotęgowała negatywne odczucia. Na szczęście zabytkowe centrum znajduje się niedaleko dworca, więc centrum miasta można zwiedzić w krótkim czasie poruszając się pieszo. Naprzeciwko dworca nie sposób nie zauważyć majestatycznego ratusza często pokazywanego w folderach turystycznych. Opinie na jego temat są różne, mnie się bardzo podobał.

Spacerując po centrum Győr obowiązkowo należy zobaczyć Wzgórze Kapituły (Káptalandomb), gdzie na niedużym obszarze mieści się najwięcej zabytków, między innymi katedra oraz kaplica Héderváry. Naprzeciwko katedry stoi Pałac Biskupi wybudowany w XIII wieku, a później wielokrotnie przebudowywany. Wzgórze Kapituły to najładniejsze miejsce w Győr.

Jeśli chodzi o całokształt, zabytkowe centrum to sieć uliczek i Plac Széchenyi'ego. Podczas mojej wizyty uliczki wydawały mi się zaniedbane, aż się prosiło o wybrukowanie nawierzchni "kocimi łbami". Nie wiem, jak jest obecnie. Bardzo przyjemny był spacer po ścieżkach wzdłuż przepływającej przez miasto odnodze Dunaju. Na koniec trafiłem na targ staroci (sobota), gdzie kupcy wystawiali najróżniejsze towary - od monet, przez obrazy, po stare lornetki z czasów ZSRR, kiedyś spotykane na polskich targowiskach.

Centrum Győr wygląda bardzo ładnie, natomiast poza starówką spotkamy się z posępną, przygnębiającą zabudową. Mimo to polecam miasto na kilkugodzinną wizytę. Wady miasta to wysokie ceny noclegów oraz upał już we wczesnych godzinach porannych w lecie, co dotyczy całych Węgier. Wierzcie mi, już około dziesiątej słońce grzało niemiłosiernie. Wszystko wynagrodziły piękne zdjęcia.

Jakaś szkoła


Dworzec autobusowy


Becsi kapu ter


Ratusz


Deptak


Fragment głównego placu