Świat Podróży Kolejowych

Obserwuj nas


Mapa odwiedzin


Statystyki od 25.04.2017 r.

Free counters!
Strona zakończyła działalność. Informacje w artykułach mogą być nieaktualne.

TYDZIEŃ W OLSZTYNIE




1. Propozycje wycieczek jednodniowych
2. Propozycje jednodniowych "kółeczek"
3. Inne wycieczki

Rodzaj biletu: bilet sieciowy tygodniowy Przewozów Regionalnych lub REGIOkarnet.

Olsztyn to bardzo ładne miasto i świetna baza wypadowa. Stolica województwa warmińsko-mazurskiego może pochwalić się ładnym centrum oraz bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturą turystyczną. Turyści, oprócz zwiedzania zabytków, mają szerokie możliwości aktywnego wypoczynku - począwszy od spacerów po lasach i parkach, po uprawianie sportów wodnych na którymś z pobliskich jezior.

Olsztyn to również ważny węzeł kolejowy, dzięki czemu korzystając z biletów sieciowych można zwiedzić najciekawsze miasta Warmii i Mazur. Jedyne wady to długie czasy przejazdu, niewielka liczba połączeń oraz wysokie ceny noclegów.

Poniżej zamieściłem propozycje wycieczek kolejowych z Olsztyna. Ze względu na wysokie ceny noclegów, dobrym rozwiązaniem jest również wykupienie noclegów w internatach w Elblągu lub Giżycku i zrobienie wycieczki objazdowej po Warmii i Mazurach.

1. PROPOZYCJE WYCIECZEK JEDNODNIOWYCH


Toruń



Bez wątpienia jedno z najpiękniejszych polskich miast i jedno z moich ulubionych, choć dworzec Toruń Główny i okolica wyglądają okropnie. Najważniejsze zabytki Torunia skupione są w Średniowiecznym Zespole Miejskim. Powstało mnóstwo stron internetowych na temat toruńskich zabytków, a opis w tym miejscu można ograniczyć do stwierdzenia, że to miejsce na wielogodzinne spacery po malowniczych uliczkach pełnych zabytków. Zabytkowe centrum Torunia jest piękne, ze względu na bardzo dobrze rozwiniętą bazę noclegową i połączenia komunikacyjne Toruń został opisany w innym artykule jako baza wypadowa. Z Olsztyna do Torunia dojedziemy pociągami TLK lub IR w ciągu dwóch i pół godziny (przejazd pociągiem TLK z "Biletem Podróżnika").

Olsztyn - Orneta - Braniewo - Olsztyn



ORNETA - spokojne, senne miasteczko położone 54 kilometry od Olsztyna (drogą kolejową). Liczy niecałe 10 tysięcy mieszkańców. W mieście można się zatrzymać na dwie-trzy godziny, bowiem ze względu na swoją wielkość nie może zatrzymać turystów na dłużej. Warto zobaczyć rynek z ratuszem na środku, zabytkowe kamieniczki i wąskie, brukowane, trochę zaniedbane uliczki, które jednak mają swój urok. Z obiektów sakralnych wyróżnia się kościół św. Jana Chrzciciela z zabytkową plebanią. Dworzec kolejowy z zewnątrz ładny, ale zaniedbany.

BRANIEWO - trudno uwierzyć, że dzisiejsze niewielkie miasto było kiedyś portem morskim. Podczas drugiej wojny światowej niemal całkowicie zniszczone, znane jest głównie z najmniejszego ogrodu zoologicznego w Polsce. Senne miasto omijane przez turystów, ożywa w czerwcu podczas festynu Braniewskie Piwowary. Spośród zachowanych zabytków należy wymienić kościół św. Katarzyny, fragmenty murów obronnych, spichlerz z 1814 roku i hospicjum. Dużą atrakcją jest również dawna fosa otaczająca na miasto zamieniona na park oraz alejki spacerowe nad rzeką Pasłęką. Ładnie z zewnątrz prezentuje się dworzec kolejowy, natomiast w środku to obraz nędzy i rozpaczy. Nawet nie ma toalet.

Braniewo to również stacja końcowa malowniczej Kolei Nadzalewowej dawniej kursującej na trasie Elbląg - Braniewo. W 2013 roku miłośnicy kolei w porozumieniu z Arrivą RP i samorządami uruchomili wakacyjne kursy weekendowe. Początkowo szynobus miał kursować na całej trasie, po pierwszym przejeździe samorząd Braniewa wycofał się z inicjatywy, a pociągi kursowały tylko na trasie Elbląg - Frombork. Gdyby kolej kursowała na całej trasie, do Braniewa przyjechałoby dużo więcej turystów, a miłośnicy kolei mieliby szansę zrobić "kółeczko" Olsztyn - Braniewo - Frombork - Elbląg - Olsztyn.

Olsztyn - Elbląg - Malbork - Olsztyn



ELBLĄG - miasto średniej wielkości położone u ujścia rzeki Elbląg do Zalewu Wiślanego. Dawniej miasto hanzeatyckie, w XVI wieku na skutek powstania mierzei straciło dostęp do morza. Poważne zniszczenia podczas drugiej wojny światowej, zachowało się niewiele zabytkowych budynków. Co ciekawe, nowo budowane kamienice w centrum mają swoim stylem nawiązywać do tradycyjnej architektury starówki. Choć nie wyglądają idealnie, to i tak prezentują się dużo lepiej niż nowo budowane, brzydkie budynki w centrach innych polskich miast. Ogólnie miasto bardzo ładne, pochwalić trzeba wyremontowany elbląski dworzec kolejowy, na którym można nawet wziąć prysznic. Najładniejsza część miasta skupiona jest na niedużym obszarze 15-20 minut pieszo od dworca kolejowego. Najważniejsze zabytki to katedra św. Mikołaja, odbudowane kamieniczki i Brama Elbląska. Na zwiedzanie miasta trzeba przeznaczyć kilka godzin - przy ładnej pogodzie jest tu naprawdę przyjemnie. Elbląg to również dobra baza wypadowa, a dzięki tanim noclegom wakacyjnym w miejscowych internatach można sporo zaoszczędzić na noclegu. Wady miasta to tylko jeden szalet miejski w zupełnie innym miejscu niż najważniejsze atrakcje, a także trudności ze znalezieniem dobrego i stosunkowo niedrogiego lokalu gastronomicznego, w którym można by zjeść obiad. Gorąco polecam wizytę w Elblągu.

MALBORK - miasto liczące około 40 tysięcy mieszkańców, niemal cała zabytkowa zabudowa została zniszczona podczas ofensywy Armii Czerwonej w 1945 roku. Na szczęście zachował się przepiękny zamek krzyżacki nad Nogatem, który jest symbolem i wizytówką miasta. Dzięki zamkowi do Malborka ściągają tłumy turystów. Oprócz zwiedzania zamku warto przespacerować się nad brzegiem Nogatu. Inne ciekawe zabytki to Brama Mariacka, resztki murów obronnych oraz kościół św. Jana. W Malborku kończyła się linia kolei wąskotorowej. Niewiele po niej pozostało, ale miłośnicy kolei czynią starania mające na celu odbudowanie tej linii i stworzenia nowej atrakcji turystycznej.

2. PROPOZYCJE JEDNODNIOWYCH "KÓŁECZEK"



Podczas planowania wycieczek z Olsztyna znalazłem dwie możliwości "kółeczek". Jedno to Olsztyn - Iława - Malbork - Elbląg - Olsztyn, drugie opisuję poniżej. Oczywiście trasa czysto teoretyczna, niemożliwa do realizacji w całości, ale np. Olsztyn - Iława - Działdowo - Olsztyn da się przejechać.

Olsztyn - Ostróda - Iława - Działdowo - Olsztyn



OSTRÓDA - pod względem architektonicznym Ostróda nie zachwyca, jest jednak bardzo popularnym celem wycieczek ze względu na położenie nad jeziorem Drwęca, dzięki czemu miłośnicy sportów wodnych mają szerokie pole do popisu. Dobre miejsce na spokojne spacery po promenadach nad brzegiem jeziora. Najważniejszy zabytek to zamek pokrzyżacki. Stosunkowo wysokie ceny noclegów.

IŁAWA - miasto liczące około 30 tysięcy mieszkańców, z charakterystyczną fontanną na jeziorze Mały Jeziorak, doskonale widoczną z okien przejeżdżających tamtędy pociągów. Bardzo dobre miejsce dla miłośników wypoczynku nad wodą i sportów wodnych. Z zabytków należy wymienić resztki średniowiecznego grodziska na wyspie Wielka Żuława na jeziorze Jeziorak, zabytkowy młyn na Iławce oraz niedawno wyremontowany dworzec kolejowy.

DZIAŁDOWO - niewielkie miasto, węzeł kolejowy. Nie ma tu za wiele do zobaczenia, poza wyremontowanym dworcem kolejowym, rynkiem, kościołami i zamkiem. Wada to długi spacer z dworca na rynek. Na zwiedzanie łącznie z dojściem na dworzec i z powrotem wystarczą dwie godziny. Można zwiedzić, można ominąć.

Po drodze z Działdowa do Olsztyna można się zatrzymać w ładnym, ale niedużym OLSZTYNKU, gdzie na turystów czeka zamek krzyżacki, kościół ewangelicki oraz kilka zabytkowych domów. No i niewielki rynek z ratuszem. Małe, całkiem ładne miasteczko. Równie ładnie prezentuje się troche większa NIDZICA - tu warto zobaczyć rynek, zamek, mimo zniszczeń wojennych miasteczko powinno się spodobać. Ogólne wrażenie psują jednak blokowiska.

Jak pisałem, kółeczko bardzo trudne do zrealizowania w całości - ze zwiedzaniem każdego z wymienionych miejsc.

3. INNE WYCIECZKI:



Olsztyn - Pisz - Ruciane-Nida - Ełk - Giżycko - Olsztyn



Kółeczko praktycznie niemożliwe do zrealizowania w jeden dzień, dlatego proponuję nocleg w Ełku lub Giżycku. Po drodze kilka ciekawych miast:

PISZ - osada założona w 1367 roku pod nazwą Johannisburg, obecna nazwa pochodzi od pruskiej nazwy miejscowości - Pīsis. Miasteczko położone nad jeziorem Roś nazywane jest trochę na wyrost "Bramą Mazur". Pisz ma burzliwe dzieje - miasto zostało zniszczone przez Tatarów i wojska polskie w 1656 roku, tutaj w 1698 r. August II Mocny spotkał się z Fryderykiem II - potwierdzono wtedy układ welawski w praktyce oznaczający zrzecznie się polskich praw do Prus Książęcych. W latach 1708-1710 epidemia dżumy zdziesiątkowała mieszkańców, a w okresie międzywojennym Pisz zasłynął z ogromnego poparcia dla Hitlera i NSDAP. W 1945 duża część zabudowy została zniszczona.

Obecnie to spokojne miasteczko, w którym warto się zatrzymać choćby na kilka godzin. Mimo zniszczeń zachowało się kilka zabytków - między innymi rynek (plac Daszyńskiego) z ładnym ratuszem, tzw. "kamienna baba" z 1872 roku i kościół św. Jana Chrzciela. Można również odwiedzić Muzeum Ziemi Piskiej, a miłośnicy spacerów mogą pospacerować nad rzeką Pisą lub jeziorem Roś. W zimie Pisz bierze udział w akcji "Mazury za pół ceny" - wybrane obiekty noclegowe oferują wtedy noclegi za połowę ceny. Przez Pisz przejeżdża pociąg Olsztyn - Szczytno - Pisz - Ruciane-Nida - Ełk. Połączeń jest bardzo mało i wydaje się, że ta linia nie ma przyszłości.

RUCIANE-NIDA - miasto powstałe w 1966 roku z połączenia wsi Ruciane i Nida. Jeżeli chodzi o architekturę, to wygląda niezbyt ładnie, szczególnie Nida z blokowiskami nie zachęca do wizyty. Mimo to Ruciane-Nida należy do najpopularniejszych miejscowości letniskowych na Mazurach, a to za sprawą otaczającej miasto Puszczy Piskiej i jeziora Guzianka tuż za centrum Rucianego. Ruciane było kiedyś osadą przy leśniczówce, natomiast Nida wioską rybacką. Obecnie miejscowość ta liczy około 5 tysiąct mieszkańców - a pociągi Olsztyn - Ełk zatrzymują się tu na dwóch stacjach kolejowych. Zabytków tu nie ma, natomiast miejsce cenione jest przez miłośników aktywnego wypoczynku - jeziora, szlaki turystyczne i ścieżki rowerowe czynią miasto pod tym względem bardzo atrakcyjnym.

EŁK - największe miasto Mazur, liczące prawie 60 tysięcy mieszkańców. Czyste powietrze i jeziora zachęcają do przyjazdu turystów z całego kraju. W Ełku nie ma jakichś charakterystycznych, choć znajdzie się kilka ładnych budynków, dużym atutem tego miasta są natomiast walory przyrodnicze. W letnie weekendy kursuje także popularna kolejka wąskotorowa. Ełk to miasto dla miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku. Bardzo dobrze rozwinięta infrastruktura turystyczna, aczkolwiek moim zdaniem ceny są trochę wygórowane. Przez Ełk przejeżdżają pociągi TLK ze Szczecina do Białegostoku, a także pociągi REGIO z Olsztyna i Białegostoku.

GIŻYCKO - kolejne z popularnych mazurskich miast, malowniczo położone nad jeziorem. Liczy około 30 tysięcy mieszkańców, w lecie zamienia się w wielki, tętniący życiem ośrodek żeglarski. Położone nad jeziorem Niegocin przyciąga turystów licznymi imprezami i dyskotekami, terenami zielonymi, a także interesującymi zabytkami w Giżycku i okolicy. Dodatkowa zaleta to niedrogie noclegi w schronisku młodzieżowym lub w udostępnianym na wakacje turystom internatach szkolnych. Z zabytków trzeba zobaczyć twierdzę Boyen, obrotowy most zwodzony przy Kanale Łuczańskim, zachowane skrzydło zamku krzyżackiego i kościół ewangelicki. Do Giżycka można dojechać pociągami TLK ze Szczecina do Białegostoku lub pociągami REGIO z Olsztyna i Ełku. Bardzo ładnie wygląda wyremontowany giżycki dworzec kolejowy.